zarabianie w internecie

Pisał, pisał i jeszcze raz pisał. Aż czasami bolały go barki igłowa od patrzenia w monitor. Niby śmieszne to może zabrzmieć – ale stwierdził po kilku dniach, ze sprawia mu to przyjemność. Nawet podczas swojej normalnej pracy przyłapywał się na tym że myśli czasami już o tym co będzie pisał wracając do domu. Początki nie były jednak wcale takie łatwe. Teksty preclowe od których zaczynał szły mu dość opornie. Dopiero z czasem tempo w jakim jego palce przemieszczały się po klawiaturze, a w głowie pojawiał się konkretny tekst do zapisania wzrastało. Nie przejmował się tym jednak. Robił swoje. Najważniejsza była konsekwencja, upór i cierpliwość. Z czasem udawało mu się tworzyć już poważniejsze teksty. Teksty tematyczne, do których trzeba było się już przygotować. Bo o ile posiadał wiedzę na temat sportu, informatyki czy filmu to jeśli chciał pisać o handlu, reklamie czy mediach trzeba było się już podszkolić. No cóż czy ktoś mówił, że zarabianie w internecie będzie łatwe? cieszyły go małe sukcesy. Po miesiącu okazało się, że zarobił pierwsze dodatkowe 200 zł.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!